Ricky Bobby - Demon prędkości recenzja

„Ricky Bobby - Demon prędkości” to zabawna komedia poruszająca temat niezwykle popularnych w USA wyścigów „NASCAR”. Twórcy inspirowali się głośnym dramatem pt. „Szybki jak błyskawica”. Reżyserem filmu został Adam McKay, ten sam człowiek tworzył także scenariusz we współpracy z aktorem Willem Ferrellem.

Recenzja Fast And Furious 6 (Szybcy i wściekli 6)

Długo zabierałem się za napisanie recenzji kolejnej części wyjątkowo znanego tytułu pt. „Fast And Furious 6”, co ciekawe nabyłem go jeszcze w przedsprzedaży, jednak najwyraźniej musiałem nabrać odrobinę dystansu i trzeba przyznać, że od tamtej pory minęło sporo czasu. Film wyreżyserował Justin Lin, a scenariusz tworzył Chris Morgan.

Recenzja Hit and Run (Bij i wiej)

Obecnie ciężko jest znaleźć film z samochodami w tle. Czasami jednak można wypatrzeć coś ciekawego. „Hit and Run” wyreżyserowany został przez Davida Palmera i Daxa Sheparda. Scenariusz do filmu napisał Dax Shepard. Dlaczego zdecydowałem się na recenzję? Ponieważ moim zdaniem jest dość mocno niedoceniony. Do obejrzenia go zachęcił mnie sam scenarzysta, jego gra aktorska spodobała mi się w „Let's Go to Prison”. Postanowiłem spróbować i się nie zawiodłem. Początek historii ma miejsce w malutkiej mieścinie w Californii, poznajemy tam parę szczęśliwych i kochających się osób.

Recenzja Smokey and the Bandit (Mistrz kierownicy ucieka)

Jednym z tytułów, obok których nie można przejść obojętnie, jest wyreżyserowany przez Hala Needhama „Smokey and the Bandit” z roku 1977. Do którego scenariusz napisali Charles Shyer, Alan Mandel i James Lee Barrett. To kolejny film drogi z mojego dzieciństwa, zdecydowanie najlepsza z całej serii jest pierwsza część i o niej dzisiaj opowiem. Po jego obejrzeniu każdy chłopak z mojego otoczenia chciał prowadzić czarnego „Pontiaca Trans Am” i podwozić atrakcyjne, uciekające panny młode. Aby nie wybiegać za bardzo naprzeciw wydarzeniom, przenieśmy się do momentu, od którego to wszystko się zaczęło.

Recenzja Convoy (Konwój)

Dawno temu kręcono sporo filmów drogi, nie stosowano wszędobylskich, zaawansowanych efektów specjalnych, ponieważ w tym okresie ich po prostu nie było. Za to posiadały ciekawy scenariusz i wszystkie skomplikowane sceny były kręcone w rzeczywistości. Dzięki temu ekranizacje zyskiwały na wartości i często się do nich wracało. Jednym z takich dzieł jest „Convoy”, Sam Peckinpah został reżyserem, a scenariusz napisał Bill L. Norton. Historia ukazuje głównego bohatera o pseudonimie „Kaczor”, który przemierza pustynne tereny Arizony swoim czarnym Mackiem przewożącym „Nitromannit klasy B.”

Recenzja The Driver (Kierowca)

Kolejnym tytułem godnym uwagi jest oryginalny film z 1978 r. o nazwie „The driver”, którego reżyserem i scenarzystą został Walter Hill. Zaczyna się od bardzo widowiskowej sceny pościgu, ale może najpierw cofnijmy się do wydarzeń, zanim do tego doszło. Z miejskiego parkingu znika niebieski samochód prowadzony przez głównego bohatera, który udaje się na teren kasyna, gdzie czeka na osoby mające obrabować to miejsce. Pojazd skierowany w stronę najszybszej drogi ucieczki, drzwi otwarte pod maską spokojnie bulgocze potężny sinik V8, na zewnątrz wychodzi kilkoro osób i atrakcyjna kobieta dziwnie przyglądająca się kierowcy niebieskiego wozu.

Recenzja The Last Ride (Ostatnia Jazda)

„Ostatnią jazdę” wyreżyserował Guy Norman Bee. Nie jest to film, na który został przeznaczony wielki budżet i to miejscami rzuca się w oczy. Warto jednak dać mu szansę, ponieważ jest kręcony w starym stylu bez masy efektów specjalnych. Historia zaczyna się 1970 roku, gdzieś na granicy Kalifornii z Meksykiem trwa pościg za klasycznym „Pontiaciem GTO Judge”, którym ucieka małżeństwo Ronnie Purnell i jego ranna żona Kate. Razem napadają na konwoje wojskowe przewożące pieniądze wspierające działania wojenne. Niestety kobieta umiera, a on otoczony przez policję odpuszcza.

Recenzja The Dukes of Hazzard (Diukowie Hazzardu)

W naszej kolekcji filmów drogi nie może zabraknąć bardzo fajnej adaptacji kinowej, słynnego szczególnie w Stanach, serialu o nazwie „The Dukes of Hazzard”. Wyreżyserował go Jay Chandrasekhar. Jest to już druga część opowiadająca o słynnej rodzinie Duków. Cała historia rozgrywa się w spokojnym miasteczku „Hazzard County”, gdzie dni płyną leniwie, no, chyba że zaliczasz się do osób rozwożących bimber potężnym Dodgem Chargerem zwanym „General Lee”. Ponieważ tym właśnie zajmują się dwaj kuzyni Luke i Bo Duke.

Recenzja Vanishing Point (Znikający punkt)

W naszej domowej wideotece nie może zabraknąć ekranizacji pt. „Znikający punkt” z ang. (Vanishing Point), jest to słynny film drogi z 1971 roku i zdecydowanie zasługuje dziś na miano kultowego. Był drugim, po Swobodnym jeźdźcu, nawiązującym do idei niczym nieskrępowanej wolności. Bohater, w którego wcielił się Barry Newman, jest odznaczonym weteranem wojny wietnamskiej, służył również w policji. Podczas służby partner Kowalskiego próbuje zgwałcić dziewczynę, on jednak interweniuje, pozwalając jej uciec. Najprawdopodobniej właśnie z tego powodu traci pracę.

Recenzja Mad Max The Road Warrior (Mad Max wojownik szos)

„Mad Max The Road Warrior” powstał w roku 1981, został wyreżyserowany przez Georgea Millera. W postać głównego bohatera wcielił się Mel Gibson. Część druga rozpoczyna się prologiem; w którym narrator informuje nas, że świat zmierza ku końcowi. Miasta, które znamy przestały istnieć z powodu niedoborów energii, doszło do destabilizacji kraju. „Dwa potężne wojownicze plemiona rozpoczęły wojnę, lecz już nic nie było w stanie powstrzymać tragedii, na drogach rozpętało się istne piekło. Przeżyli tylko ci, którzy potrafili brutalnie rabować i bez skrupułów siać zniszczenie”.

Recenzje

WTCR Wyścig w Chinach tor Ningbo 13-15.09.2019
20-09-2019
WTCR Wyścig w Chinach tor Ningbo 13-15.09.2019:  ...
Aktualizacja dla ETS2 1.33, 1.34, 1.35
04-08-2019
Przyszła pora, aby nadrobić nieco powstałe zaległo...
WTCR Wyścig w Portugalii 05-07.07.2019
10-07-2019
WTCR Wyścig w Portugalii 05-07.07.2019:   Koloro...

Ostatnie dyskusje

Nawigacja

Nasza społeczność